Zabiło ci mocniej serce podczas czytania tytułu filmu?
Co by się stało, gdybym teraz poparł partię, której nie lubisz?
Dlaczego polityka wzbudza tyle skrajnych emocji?

Przez tysiące lat plemię było podstawą bytu, a przynależność do niego było często gwarancją przeżycia. Obce plemiona traktowano z reguły jako wrogie i zwalczano z fanatyczną agresją. Ten wzór plemienia, który wywodzi się jeszcze ze świata zwierząt zakorzenił się głęboko w naszych umysłach i towarzyszy nam po dziś dzień.

Dziś takim plemieniem z wyboru może być na przykład naród, religia, partia, drużyna piłkarska ale też banalne rzeczy jak marka samochodu lub smartfonu. We wszystkich tych przypadkach zachowujemy się podobnie – jesteśmy śmiertelnie pewni swojej racji i wyższości, a kto nie jest po naszej stronie, ten jest kimś gorszym, wrogiem i trzeba go zwalczać.

Ale to polityka jest czystą formą plemienności, to ona dzieli przyjaciół, rodziny a nawet rodzeństwo. Nie zauważyłeś, że jeżeli rozmawiasz z człowiekiem odmiennego poglądu, to w realu jest on całkiem miły, nie jest taki straszny jak masz go w wyobraźni? Często to same partie i przyjazne partiom media karmią nienawiścią swój elektorat, tworząc obraz wroga. Takie manipulacje są typowe i służą do zdobycia i zachowania władzy.

Czy nie wydaje się to idiotyczne? Latamy w kosmos, budujemy roboty, a mentalnie tkwimy na etapie zbieracko-łowieckim? Wracając do tematu: która partia jest najlepsza, lub jaką wybrać. Osobiście uważam, że nie ma idealnych partii, ponieważ tworzą ją ludzie. Obojętnie co wybierzemy to i tak głównym zajęciem polityków staną się walki plemienne o utrzymanie władzy.

Myślę, że najlepszym rozwiązaniem było by zrezygnować całkowicie z partii i polityków, zastępując je np. demokracją bezpośrednią, w której każdy obywatel ma wpływ na decyzję w państwie np. poprzez smartfon. Lub możemy wybrać partię progresywną na miarę 21 wieku, która racjonalnie i naukowo podejdzie do danej im władzy, nie kierującej się emocjami. Która nie dzieli na lepszych i gorszych, szanując wszystkich ludzi bez wyjątku. Mamy wiele możliwości by żyć w zgodzie, aby jednak coś naprawdę zmienić musimy porzucić plemienne nawyki i wyrwać się z utartych ścieżek aby zbudować przyszłość – w której żyjemy w dostatku i pokoju w harmonii z naturą.
Wszystko leży w twoich rękach.
To czas na odważne zmiany!

Paweł Raszeja

Facebooktwitter