Prawie niezauważalnie przeszła przez media informacja o marcowym turnieju gry GO, między mistrzem świata tej tradycyjnej chińskiej gry – Lee Sedol’em – a komputerem.  Wygrana maszyny 4:1 była dla wielu fachowców zaskakująca, ponieważ panowało przeświadczenie, iż potrzeba jeszcze kilkunastu lat by komputer był do tego zdolny.

Na pierwszy rzut oka to niby nic specjalnego, pamiętamy jeszcze dobrze o wygranej maszyny Deep Blue z Kasparowem w szachy w roku 1997. By porównać złożoność szachów i GO – niech szachy będą prostym kajakiem, a gra GO łodzią podwodną o napędzie atomowym. Możliwość ruchów w szachach to 10 do potęgi 120 a w GO to, aż niewyobrażalna, liczba 10 do potęgi 760. By pokonać człowieka, nie wystarczyłaby sama moc obliczeniowa, udało się to przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji.

AlphaGO to nazwa zwycięskiego programu, stworzonego przez firmę DeepMind, należącą od niedawna do koncernu Google. Program ten wykorzystuje wzorowane na ludzkim mózgu sieci neuronalne, które posiadają zdolność uczenia się. AlphaGO studiował i analizował partie mistrzów gry GO, po czym rozgrywał partie sam ze sobą, aby dojść do perfekcji.  Komputer pokazał całkiem inną strategię prowadzenia gry – człowiek nie wpadł na nią przez tysiące lat istnienia GO. Co więcej, wcześniej uważano taką taktykę za błędną. W tym prostym fakcie kryje się sensacja – człowiek staje się uczniem maszyny.

Osobiście, uważam to wydarzenie za przełom porównywalny z wynalezieniem silnika parowego lub elektryczności. Może zabrzmi to naiwnie, ale ta technologia, to wielka szansa na rozwiązania wielu problemów świata, nad którymi człowiek boryka się od tysiącleci. Część naukowców, między innymi Stephen Hawking, widzi w sztucznej inteligencji możliwe zagrożenie dla ludzkości. Takie scenariusze znamy z wielu filmów science fiction, np. Skynet po włączeniu i uzyskaniu świadomości, próbuje unicestwić ludzkość w „Terminatorze”. Jednak większa część świata naukowego i nie tylko, oczekuje z nadzieją tego teoretycznego punktu o nazwie technologicznej osobliwości (z ang. singularity), którym byłoby stworzenie sztucznej inteligencji przewyższającej intelektualnie ludzi, wywołując lawinową zmianę w technologii.

Paweł Raszeja

 

Facebooktwitter